Na Roztoczu rośnie już coraz mniej kaliny dziko rosnącej. Zrywając jej owoce podziwiałam piękną panoramę okolicy. Pejzaże tutaj są cudowne, niejeden malarz miałby tu co malować. Rozmarzyłam się troszeczke. Ale co z tą kaliną ,zapytał by ktoś? Jagody zerwałam na syrop i nalewkę. Syrop piłam przy przeziebieniach już jako mała dziewczynka, babcia i mama bardzo dbały by nigdy go nie zabrakło w naszym domu.
sobota, 31 sierpnia 2013
niedziela, 11 sierpnia 2013
czwartek, 8 sierpnia 2013
Lecznicze herbatki z nagietka.
Nagietek ma właściwości przeciwzapalne,przeciwbakteryjne,napotne,moczopędne.Wzmaga odporność organizmu niszczy paciorkowce,gronkowce.Sama codziennie przekonuję się jak wspaniale działają .Z całego serca polecam.Zacznijcie stosować herbatki z nagietka a szybko przekonacie się o ich cudownym działaniu.
1łyżka kwiatów swieżych lub suszonych zalać 1i1/2 szklanki wrzącej wody zostawić pod przykryciem na 30minut i przecedzić pić po 1 szklance przed posiłkiem.Życzę wszystkim chorym szybkiego powrotu do zdrowia.
1łyżka kwiatów swieżych lub suszonych zalać 1i1/2 szklanki wrzącej wody zostawić pod przykryciem na 30minut i przecedzić pić po 1 szklance przed posiłkiem.Życzę wszystkim chorym szybkiego powrotu do zdrowia.
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Nagietek.
Zbieram kwity nagietka poniważ mają wszechstronne zastosowanie lecznicze .Zrywam kwiatostany w pogodne dni a potem suszę .
środa, 10 lipca 2013
Ziołowe herbatki
Domowe herbatki z roztocza pachną pięknie.Jeszcze lepiej smakują. Niedawno zerwałam dużo kwiatu z lipy. Mam to szczęście, że mam swoją.A dzisiaj przy okazji zrywania czarnej przeczki narwaliśmy z mężem kwiatu dziurawca. Mój strych pięknie pachnie ziołami.Teraz zostało tylko pakowanie.A jesienią i zimą moja kuchnia będzie zapraszać gości cudownym zapachem ziołowych herbatek.
wtorek, 14 maja 2013
Majowy miodek z mniszka lekarskiego lub mleczu .
Niedawno zrobiłam sobie pyszny miodek z kwiatów mleczu. kolor ma identyczny jak prawdzwy miód zapach też cudowny .Bedzie swietny jako dodatek do pierniczków..Pozdrawiam .
niedziela, 5 maja 2013
Babka lancetowata.
Jak rano zbierałm swieżą miętę na herbatkę to urodził mi się pomysł aby pisać bloga o ziołach. Wracam pamiecią do czasów gdy byłam małą dziewcznką biekającą boso po łące.Zbierałam kwiatki i robiłam z nich bukiety.Ale jak cudownie wtedy pachniały łąki ,jaki niesamowity był widok. Na podmokłych łąkach cudowne kaczeńce i niezapomnajki.Na suchszych pełna paleta barw dzisiejsze łąki nie mają tego uroku,ani zapachu .Chyba właśnie wtedy pokochałam zioła ,stara poczciwa babka lancetowata nie raz ratowała mnie z opresji .Raz jako plaster na ranę innym razem przkładałam gdy ugryzła mnie pszczoła .Tak krok po kroku uczyłam się właściwości leczniczych ziół .Z czasem przyszła mi z pomocą książka Mari Treben ''Leki z Bożej Apteki ''oraz Jadwigi Górnickiej ''Apteka Natury'' oba tytuły polecam .
Subskrybuj:
Posty (Atom)